UWAGA! Dołącz do nowej grupy Grajewo - Ogłoszenia | Sprzedam | Kupię | Zamienię | Praca

Głupi żart kosztował mężczyznę dwugodzinną akcję poszukiwawczą


Wczoraj wieczorem mieszkańcy Grajewa byli świadkami nietypowego zdarzenia, które wynikało z żartu 57-letniego mężczyzny. Jego nieodpowiedzialne działanie spowodowało zaangażowanie aż 14 policjantów, którzy przez dwie godziny prowadzili poszukiwania rzekomo pobitego mężczyzny. Po ustaleniu lokalizacji okazało się, że całe zdarzenie było jedynie primaaprilisowym żartem, co wzbudziło zarówno zaniepokojenie, jak i oburzenie lokalnych służb. Policjanci obecnie analizują sprawę pod kątem potencjalnych konsekwencji prawnych dla autora tego nieodpowiedzialnego czynu.

Akcja rozpoczęła się tuż po godzinie 21, kiedy na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który twierdził, że został napadnięty. Mimo braku precyzyjnej lokalizacji, zgłaszający opisał otaczające go budynki, co wystarczyło, aby mundurowi natychmiast przystąpili do działania. Policjanci, działając w trybie alarmowym, rozpoczęli poszukiwania na wskazanym terenie, ale nie znaleźli żadnych śladów rzekomej ofiary. Po dwóch godzinach intensywnych poszukiwań, mężczyzna ponownie skontaktował się z dyżurnym, informując o swoim rzeczywistym położeniu.

W końcu funkcjonariusze zlokalizowali zgłaszającego w rejonie Parku Niepodległości. Okazało się, że mężczyzna udawał nieprzytomnego, jednak szybko odzyskał siły i zaczął się śmiać, wyjaśniając, że to wszystko było tylko żartem związanym z primaaprilisem. Policjanci zauważyli, że 57-latek był pod wpływem alkoholu, co dodatkowo skomplikowało sytuację. W tej chwili trwają ustalenia dotyczące jego odpowiedzialności, zgodnie z obowiązującym prawem, które przewiduje poważne konsekwencje za fałszywe alarmy.

Źródło: Policja Grajewo


Oceń: Głupi żart kosztował mężczyznę dwugodzinną akcję poszukiwawczą

Średnia ocena:4.55 Liczba ocen:6


Zobacz Także